|
Kiedy jesteśmy na Warmii, należy koniecznie nie tylko zahaczyć o Elbląg, ale także trzeba znaleźć się w depresji znajdującej się na Żuławach, przepłynąć się kanałem ostródzko - elbląskim (który swoją drogą jest tak nazywany nieprawidłowo), zostać mistrzem w rzucaniu bursztynem w zawodach urządzanych w Elblągu, a także spróbować wyśmienitej kuchni północy, która bazuje głównie na przyrządzaniu ryb w każdy sposób.
Kuchni takiej można spróbować wynajmując pokoje prywatne, najlepiej na wsi w okolicach Elbląga. Dojeżdżać można na co dzień do Elbląga wspaniałymi drogami, jakie tam zbudowano, poza tym Elbląg i okolice są świetnie zorganizowane i skomunikowane, wie jeśli chodzi o dojazd nie ma problemów. W prywatnych kwaterach można zjeść tamtejszą kuchnię oraz zasięgnąć informacji od gospodarzy.
|